czwartek, 25 listopada 2010

Narodzinowo

Nareszcie dotarłam do mojej kuzynki i jej córci Zosi :) więc prezentuje co już czeka na publikację jakiś czas. Pomysł na zrobienie exploding box w formacie narodzinowym podkradłam od Dzwoneczka (oczywiście za jej przyzwoleniem ;) czasu ciągle mało przy dwójce maluchów, więc jest takie troszkę "okrojone" mało ozdób, mniej niż bym chciała... starałam się...
Ech i ciągle marzy mi się maszyna... takie przeszycia na papierze dodają niesamowitego uroku, a tego brakuje akurat w tym pudełku :(





6 komentarzy:

  1. Sliczne to pudełko nawet bez tych przeszyć:)
    Takie słodkie:D
    pozdrawiam monia

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczna pudełeczko-karteczka!
    A moja maszyna już tylko na złom się nadaje :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Przeszyć może i barakuje za to środek jest powalający :)
    Niech Ci Mikołaj pod choinkę przyniesie maszynę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne! Normalnie zbieram szczękę z podłogi!
    Ilonsa

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki dziewczyny ;*
    Aga marzy mi się oj wiesz, że mi się marzy, jak dla mnie to Mikołaj może ją przynieść nawet przed Świętami:)

    OdpowiedzUsuń