środa, 8 września 2010

I jeszcze ślubnie

Kopertówka, moja pierwsza :) Na zamówienie dla mojej "foremki" juz tyle razy o dziewczynach pisałam, są wspaniałe, że zamawiają u mnie kartki ,a ja dzięki temu mogę się realizować.
Uwielbiam kartkować, mogłabym godzinami siedzieć i coś dłubać. Niestety aktualnie czasu nie mam za wiele ;/ pochłania mnie macierzyństwo, a przy dwójce słodkich dziewczyn jest co robić. Taka kartka jak ta powinna powstać w jeden wieczór, mi zajęło to aż tydzień ;/, no może 5 dni dłubania po 5-10 min. z czego grom czasu pochłonęło wyszukanie "przydasi" do wykonania tejże kopertówki (wszystko pochowane w pudłach i poupychane gdzie się da a ja już niepamiętam co gdzie wcisnęłam ;/) Ale udało się ukończyć, mam nadzieję, że Ani się spodoba. Kolorystyka nietypowa, głownie krem i czerwień. Zdjęć nadal niepotrafię pięknych zrobić, do tego podczas fotografowania bylo szaro, buro, ponuro i deszczowo (narzekam).






4 komentarze:

  1. Wyszła Ci fantastycznie!
    Bardzo podobają mi się te czerwone kwiatki w tym zestawieniu, super jest taki mocniejszy akcent kolorystyczny.

    OdpowiedzUsuń