wtorek, 10 sierpnia 2010

"...i ślubuję Ci..."

Du zrobienia tej kartki użyłam szablonu do wytłaczania w delikatne kwiatuszki, ramkę ze scrapińca  (te ramki są cudne), którą dodatkowo potraktowałam Crackle accent. Do kartki powstało pudełko nakleiłam dwa motylki, - nowy stempelek ze scrap.com'u - tez jest boski ;) Motylki również zostały potraktowane preparatem Crackle accent.





....jako, że Panna Młoda kilka dni przed ślubem ma urodziny, dodatkowow zrobiłam taką oto karteczkę gorsetową :)


8 komentarzy:

  1. Śliczne wszystko ale zauroczyła mnie zwłaszcza kartka ślubna. Dudowna i taka delikatna. A ramkę muszę nabyć koniecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Dudowna" jak nie wiem co :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ojjjj dudowna, dudowna ;))))
    jak juz bedziesz w wawie to zapraszam na kartkowanie :) nawet pozwolę Ci pokorzystać z mojego zielonego potwora ;)))))))

    OdpowiedzUsuń
  4. No jak już zaproponowałaś to wpadnę :) Może lepiej zielonego potwora nie pokazywać bo jest duże prawdopodobieństwo że moje dziecko mnie wyprzedzi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prześliczne, obie kartki. Dobrze znów widzieć, że jesteś i tworzysz :) A co to jest crackle accent?

    OdpowiedzUsuń
  6. Magda crackle accent to coś takiego co na powierzchni danego przedmiotu tworzy spękania, barzo fajnie to wygląda, niestety kiepski ze mnie fotograf i nie umiem tego pokazać ;/

    OdpowiedzUsuń
  7. świetne kartki zarówno pierwsza jak i druga, super :)

    OdpowiedzUsuń